Yerba ta chodziła za mną od jakiegoś czasu. Generalnie polecana, bardzo mnie zaciekawiła.
Dziś otworzyłem paczkę. Niestety, jak to najczęściej bywa, mamy do czynienia z papierową torebką. Fakt, jest powlekana, czy też laminowana, jednak rozwiązanie to jest sztampowe, niezbyt praktyczne.
Od razu powąchałem z jakim suszem mam do czynienia. Wyczułem delikatnie kwaśny zapach (podkreślam – delikatnie), ładny, klasyczny zapach yerby. Wizualnie stwierdziłem występowanie palitos oraz średnio zmielonych listków, niezbyt dużo pyłu. Tu wszystko mi odpowiada.
Czytaj dalej…
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
La merced barbacua to mate o świetnie wyważonym smaku, Czytaj dalej…
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Znowu mnie natchnęło, abym napisał coś jeszcze o insigni. Czytaj dalej…
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Zielona Noblezka to mate z najwyższej półki! Śmiało może rywalizować z takimi markami jak Rosamonte Sellection Especial i La Merced! Dwuletni okres “leżakowania” tej mate, pozbawia ją goryczki, ale jednocześnie dodaje szlachetności w smaku, oraz nieźle “kopie”. Czytaj dalej…
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Pierwszy raz, kiedy spróbowałem insignię nie spodobała mi się, smak taki nijaki, nawet używałem jej jako wypełniacza palo santo, gdy nie piłem mate… lecz dzisiaj zaparzyłem ją w palo santo sypiąc połowę naczynia i oto mnie olśniło:
- smak lekko kwaskowaty, lecz nieprzeszkadzający, z nutą goryczki ale nie za mocnej,
- zapach po zaparzeniu bez odoru petów,
- moc średnia czyli mate dobra na wieczory lub nocne siorbanie,
- listki dość grubo cięte w towarzystwie palitos,
- ładna, jednolita pianka
Czytaj dalej…
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Wczoraj około 19-tej przyrządziłem sobie taragui hierbas serranas w moim ps, tak ku zdrowotności po dość późnym i obfitym obiedzie…
W smaku mocy nie czuć, ale moc swoją ma… bo siedziałem popijając mate do 4 nad ranem, a rano nie miałem problemów z wstaniem z łóżka…
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Oto jest pytanie! Dla wielu mateistów słodzenie mate jest profanacją.
Ja nie jestem takim ortodoksem i mate słodzę, najczęściej cukrem trzcinowym, bo lepiej smakuje, bo zawiera biopierwiastki… tych “bo” mógłbym jeszcze dłuugo wymieniać, ale nie jest to moim zamiarem.
Czytaj dalej…
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Cieszę się jak dziecko, z pewną dozą wzruszenia, że Polacy i tym razem nie zawiedli, bo niestety bez Orkiestry i Dyrygenta Jurasa publiczna służba zdrowia skierowana do dzieci, byłaby biedna jak za komuny.

Czytaj dalej…
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Oj coś mi dzisiaj rosamonte nie chce przejść przez gardło po tygodniu poszczenia (od mate).
Zobaczymy jutro, mam nadzieję, że przyzwyczaję się spowrotem do smaku.
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.