Archiwum

Posts Tagged ‘yerba mate’

Yerba mate – reaktywacja

16 Luty 2012 2 uwag

Tak coś mnie naszło wczoraj wziąć tykwę, bombilkę i yerbę do pracy (La Tranquera).

No i stało się, koledzy od razu się zainteresowali “to Ty yerba mate pijasz?”, “to uzależnia!”

Oczywiście znaleźli się chętni do spróbowania, ale ja miałem tylko swoją bombilę i wyznaję zasadę, że bombilli i kobiety nie pożyczam… yerbę owszem użyczyłem, pili z kubeczków, zębami odcedzali palitos.

Dziś im obiecałem, że wezmę yerbę smakową, np zioła lub cytryna.

PS. Jak to fajnie po pół roku poczuć tę cierpkość na języku

Kampania wrześniowa

2 Wrzesień 2009 Dodaj komentarz

Przed niektórymi studentami jest jeszcze sesja poprawkowa, zwana “kampanią wrześniową”.

Na nocne kucia polecam yerba mate! Czytaj dalej…

siódmy dzień…

11 Styczeń 2009 Dodaj komentarz

Ostatni dzień w tygodniu bez mate, nareszcie koniec tego paskudnego tygodnia…

Czytaj dalej…

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 81 other followers